Setkowe warzenie – Wookey Jack

Mam nadzieję, że już się nawakacjowaliście bo ciepło zacznie się robić dopiero w 2016.

Skoro już przywitałam was tym sympatycznym akcentem to mogę przejść do sedna dzisiejszego postu, a mianowicie warzenia w pubie Setka (tak, mieszkam teraz w Poznaniu). Z tytułu można wywnioskować, iż był to klon Wookey Jack’a z browaru Firestone Walker (Black Rye IPA). Nie zabrakło również na kranie ‚Martwego kucyka’ z poprzedniego warzelniczego eventu.

Zanim jednak zaczęliśmy warzyć uraczyliśmy się z moim partnerem w zbrodni Kwasem Beta z Pinty oraz Tartarugą z Artezana & Lambrate. Oba piwa polecam, szczególnie kwas. No chyba, że nie odpowiadają wam nuty wędzone.

Nie wypadało również nie spróbować Martwego kucyka, który wchodził niesamowicie dobrze.

Po 5h poszliśmy na burgera, a następnie skierowaliśmy się w stronę domu. Jeżeli ktoś po naszym wyjściu dodał coś do głównego zbiornika to nic mi o tym nie wiadomo i umywam ręce od tego szaleństwa.

Dobranoc

PS: Dam wam krótką instrukcję tego jak poprawnie należy zwiedzać Poznań:

  1. Wstajesz
  2. Idziesz do Setki na jedno piwo
  3. Wracasz w nocy i idziesz spać

Jeżeli zawitacie do Województwa wielkopolskiego to polecam wam odwiedzić Setkę. Poza niezłym wachlarzem piw mają również wyborny wystrój i grę planszową z psami.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s